WESPRZYJ TERAZ

FUNDUSZE

Fundusz usamodzielnienia

Fundusz usamodzielnienia

Zgromadzone w tym funduszu środki będą użyte w formie doraźnej konkretnej pomocy dla sierot i absolwentów z rodzin o bardzo trudnejsytuacji materialnej. 

Idea funduszu łączy się z prośbami opiekunów dzieci kończących naukę w Ośrodku, którzy chcieli dać swoim podopiecznym jakąś „wyprawę”. Taka pomoc jest konieczna w przypadku wychowanych w Ośrodku sierot, które nie mają dokąd z niego pójść, a nie są w stanie zarobić na siebie i rodzinę. Czasami sytuacja rodziny jest na tyle trudna, że nie może zapewnić absolwentowi dachu nad głową, ale oczekuje jeszcze pomocy od wykształconego dziecka. 

Fundusz będzie w przyszłości też obejmował  dzieci pracowników Jeevodaya. 

Pracownicy Ośrodka są to w większości wyleczeni trędowaci, którzy poświęcają swój wysiłek współbraciom dotkniętym tą samą chorobą. Otrzymują oni utrzymanie i minimalne honorarium wystarczające jedynie na bieżące potrzeby rodzin. Ich dzieci, będące w większości katolikami, nie powinny pozostawać w Ośrodku dla trędowatych, ale wrócić do środowiska ludzi zdrowych i przyczyniać się do zwalczania trądu oraz krzewienia idei tolerancji i miłosierdzia dla osób dotkniętych tą chorobą, a ciągle odrzucanych i pogardzanych. 

Fundusz zdrowia

Fundusz zdrowia

Przeznaczany jest na pomoc medyczną w przychodniach Jeevodaya. 

Koszt zakupu leków jest największą pozycją w wydatkach Ośrodka Szczególnie drogie są antybiotyki potrzebne do leczenia gruźlicy, która zbiera obfite plony, ponieważ ludzie w ubogich okolicach nie są w stanie wykupić całej kuracji i nie leczą się w ogóle lub przerywają leczenie po pierwszym miesiącu. Jest to druga, obok trądu choroba związana z biedą i złymi warunkami higienicznymi, w jakich żyją okoliczni wieśniacy.

W 3 przychodniach udzielana jest bezpłatna pomoc oraz dystrybucja leków i materiałów opatrunkowych dla osób dotkniętych trądem i najuboższej ludności. W roku 2006 udzielano prawie 1200 porad miesięcznie. Zespół medyczny odwiedza też kolonie dla osób dotkniętych trądem. Należy pamiętać, że ludzie, którzy mają znamiona trądu, chorują też na „zwykłe” choroby i potrzebują różnorodnej pomocy medycznej, której jednak odmawia się im w tradycyjnym społeczeństwie induskim. Większość nowych przypadków trądu jest diagnozowana „przy okazji”, pacjenci przychodzą z oparzeniami, które wskazują na zaburzenia czucia lub z całkowicie innymi dolegliwościami. Edukacja dotycząca wczesnego wykrywania i możliwości leczenia trądu jest wciąż na tragicznie niskim poziomie.

Niektóre przypadki chorób wymagają też kosztownego leczenia, na które nie mogą pozwolić sobie nawet zasobniejsze rodziny. W roku 2005 jeden z uczniów (Raghunandan) miał zastosowaną kosztowną kurację przewlekłej białaczki, po okresie remisji ponownie potrzebuje chemioterapii. Syn paramedyka Lali, Mithlesh, w przeciągu 11 lat życia miał przeprowadzonych 9 specjalistycznych operacji jelit, a pierwszoklasistka Sunita 2 podobne w pierwszym roku życia – dziś obydwoje są zdrowi. 

Fundusz ogólny

Fundusz ogólny

Wszystkie wpłaty jednorazowe, wpłaty osób oczekujących na Adopcję Serca i Ofiarodawców, którzy decydują się pozostawić całkowitą swobodę Odpowiedzialnym za Ośrodek są kierowane na cel ogólny. Pieniądze przekazane w ten sposób pozwalają swobodnie decydować Zarządowi Ośrodka o ich przeznaczeniu i zaradzać doraźnym, często nieprzewidzianym, potrzebom. 

Cele budowlane

Cele budowlane

Ośrodek potrzebuje ciągłych remontów i rozbudowy. W latach 2008- 2013 trwała budowa nowego obiektu szkolnego, który jest w stanie pomieści ponad tysiąc uczniów. Budynek spełnia wszystkie standardy wymagane w Indiach dla szkoły średniej. Budowę wsparło m.in za pośrednictwem Ambasady RP w New Delhi  Ministerstwo Spraw Zagranicznych w systemie małych grantów.

Stary budynek szkolny wyremontowano i przeznaczono na internat dla chłopców oraz na szkołę prowadzoną w języku angielskim. Na ten cel udało się pozyskać środki od Darczyńców z Niemiec.

W 2015 roku podczas wakacji dokonano gruntownego remontu najstarszego budynku w Jeevodaya tj. internetu dla starszych dziewcząt. W budynku tym mieszka także dr Helena Pyz i mieści się tzw. pokój dzieci, gdzie znajdują schronienie najmłodsze dzieci - sieroty i dzieci wymagające szczególnej troski.

Na wszystkie inwestycje i remonty staramy się szukać  sponsorów.

Najbliższym planem budowlanym jest budowa obiektu szkolnego na terenie przylegającym do Jeevodaya, o który staraliśmy się od lat. Jeszcze nie zapadłą decyzja czy będzie to szkoła z językiem angielskim ( mamy na razie pozwolenie na klasy 0-4) czy po prostu szkoła dla młodszych dzieci ( zarówno uczące się po hindi jak i po angielsku).