WESPRZYJ TERAZ

Trąd dotyka całego człowieka

2023-02-03

Światowy Dzień Chorych na Trąd ma już 70-letnią tradycję. I właśnie z  tej okazji spotkaliśmy się w niedzielę, 29 stycznia w Katedrze warszawsko-praskiej. Mszę św. w intencji chorych na trąd odprawił ks. Piotr Stępniewski, proboszcz Parafii Katedralnej św. Floriana. Homilię wygłosił ks. Eugeniusz Leda. W uroczystości wzięły udział osoby, którym los osób trędowatych nie jest obojętny: rodzice zaangażowani w Adopcję Serca, nasi wierni przyjaciele i darczyńcy.

Ks. Eugeniusz w swojej homilii nawiązywał do Kazania na górze wygłoszonego przez Chrystusa. Fragment Ewangelii Świętego Mateusza zawierający tekst Ośmiu Błogosławieństw był odczytywany w kościołach tej niedzieli. - Niech Chrystusowe praktykowanie błogosławieństw stanie się Twoim i moim pragnieniem – mówił kaznodzieja. - Odwagi! Wszystko możemy w Tym, który nas umacnia. Dlatego coraz bardziej otwieram się na Jezusa, a coraz mniej liczę na własne siły. Przecież On wyraźnie powiedział: beze mnie nic nie możecie (…) Szczęście człowieka zaczyna się wtedy, kiedy zapominając o sobie, zaczynamy żyć dla innych. Cokolwiek posiadam, muszę dzielić się tym z innymi (…) Błogosławieństwa wypowiedziane przez Pana Jezusa dwa tysiące lat temu dzisiaj w tej katedrze wyznaczają nam szlak do świętości.

Podczas kazania mówił też o trądzie: - Przez dziewiętnaście wieków nie było na niego lekarstwa. Skuteczne leki wynaleziono dopiero 70 lat temu. Choroba ta jest zakaźna i ma przykry przebieg. Chorzy nie czują bólu, zimna czy ciepła. Jeśli nie jest leczona, dochodzi do okaleczeń. Trąd dotyka całego człowieka. Trzeba leczyć nie tylko samą chorobę, ale jeszcze jej skutki. A skutkiem są przykurcze i okaleczenia.

Następnie powiedział o działalności dr Wandy Błeńskiej, o cichej i dyskretnej pracy innych misjonarzy: Ojca Jana Beyzyma, Ojca Mariana Żelazka, Matki Teresy z Kalkuty i dr Heleny Pyz.

Po Mszy św. odbyło się spotkanie w Sali kurialnej przy filiżance indyjskiej herbaty. Nasi goście zgromadzili się wokół stołu, wypytując nas o sytuację w Ośrodeku i dr Helenę Pyz. Następnie obejrzeli materiały filmowe z Jeevodaya: przesłanie dr Heleny na Światowy Dzień Chorych na Trąd i wypowiedź dyrektora Ośrodka Jeevodaya, ks. Santosha.

Podobnie jak w ubiegłym roku Abhishek Bastiya, wychowanek Jeevodaya przygotował repertuar muzyczny i przy dźwiękach gitary zaśpiewał kolędy „Pójdźmy wszyscy do stajenki” i „Gdy śliczna Panna Syna kołysała”. Potem zaprezentował ulubione polskie piosenki „W taką ciszę”, „Kocham Cię jak Irlandię”,  a na prośbę zgromadzonej publiczności również jeden utwór religijny w języku hindi, „Jesu Masi”. Skierował też parę słów do zgromadzonych:  - Moi znajomi z Uniwersytetu Warszawskiego często pytają mnie, skąd pochodzę, gdzie mieszkam w Indiach. Kiedy mówią o Jeevodaya, od razu pytają, co to za miejsce. To jest długa historia. Więc im tłumaczę, dlaczego mieszkam tutaj, dlaczego lubię Polskę. I zawsze mówię to jedno zdanie: Jeevodaya to takie miejsce, w którym można poznać znaczenie słów: miłość i pomoc.

Podczas spotkania Marzena Kozak, kierownik Sekretariatu, przedstawiła bieżące sprawy Ośrodka. Poinformowała o planowanych na ten rok spotkaniach: pielgrzymce na Jasną Górę z udziałem dr Heleny Pyz (15-16 kwietnia), pikniku majowym w ogrodzie przy Młodnickiej (21 maja) i uroczystych obchodach 30-lecia Adopcji Serca (3 września).

Sekretariat Misyjny Jeevodaya organizuje obchody Dnia Chorych na Trąd nieprzerwanie od 2005 r. Wytrwale i systematycznie przypominamy naszym rodakom, że trąd nadal istnieje i trzeba dążyć do jego całkowitego wyeliminowania. Przypominamy również o tym, że ludzie dotknięci trądem cierpią nie tylko z powodu dolegliwości fizycznych, ale przede wszystkim z powodu wykluczenia społecznego.

AN