Szukaj:
Menu
AKTUALNOŚCI
Spotkanie w katedrze

przypomnieliśmy o osobach chorych na trąd...

Z Watykanu
przesłanie arcybiskupa Zygmunta Zimowskiego...
Fundacja Heleny Pyz - Świt Życia
została zarejestrowana...
1% NA JEEVODAYA
istnieje możliwość odpisania 1% podatku na rzecz osób dotkniętych trądem...

Newsletter

Jeśli życzą sobie Państwo otrzymywać zawiadomienia o nowościach w serwisie i informacje związane z naszą działalnością – proszę dopisać adres e-mail do bazy.

Święta blisko

23-12-2003

W Jeevodaya - zapewne podobnie jak w Waszych domach - trwają przygotowania do przyjęcia Dzieciątka Jezus do naszych serc. Mamy wielką radość - przyjechała do nas s. Barbara Birczyńska, współzałożycielka Ośrodka i te Święte Dni spędzi z nami. Chyba po raz pierwszy w historii Jeevodaya jest teraz grupa 6 Polek - będzie polska Wigilia, opłatki i kolędy! Radujmy się wspólnie... (HP)

POWRÓT

04-12-2003

 

Ostatnie 4 tygodnie w Jeevodaya były naznaczone wizytą p. Janiny Michalskiej i o. Adama Wójcikowskiego z Warszawy. W pewnym momencie łącznie z 3 młodymi Polkami stanowiliśmy "silną grupę" - mam nadzieję, że te wizyty i praca rodaczek z naszymi dziećmi przyniesie bardzo dobre owoce.
Przy okazji tej wizyty miałam też możliwość wypoczynku i umocnienia duchowego, za co jestem wdzięczna Panu Bogu i ludziom, którzy mi to umożliwili. Wybaczcie więc, Kochani, kolejną przerwę w informacjach z naszego terenu.
Przygotowania do Świąt w pełni, następne informacje już wkrótce. (HP)

ROCZNICA

31-07-2003

Dziś, w 16 rocznicę śmierci ks. Adama Wiśniewskiego, Założyciela Jeevodaya, podczas uroczystej Mszy św. modliliśmy się gorąco o dalszy rozwój Jego dzieła. Prosimy, pamiętajcie w swojej modlitwie o wieczną nagrodę dla Niego także o tych, którzy z Jego dzieła dziś korzystają. (HP

Wizyta Instytutu Świeckiego Pomocnic Mryi Jasnogórskiej

03-05-2003

W dniach od 27.03 do 9.04.br. w Ośrodku w Jeevodaya gościła Odpowiedzialna Generalna Instytutu Świeckiego Pomocnic Maryi Jasnogórskiej, Matki Kościoła - p. Anna Rastawicka towarzyszyła jej Anna Sułkowska, członkini Instytutu. (Monika Masiukiewicz)

Wyniki

19-06-2003

Dostaliśmy już wyniki egzaminów maturalnych naszych wychowanków. Wszystkie 4 dziewczęta zdały z najlepszymi notami, jeden z chłopców dobrze, jeden niestety ma poprawkę z chemii. W najbliższym czasie postaram się napisać szczegółowo wyniki innych klas również dla osób zainteresowanych imiennie swoimi "podopiecznymi".
Byłam przez kilka dni nieobecna w Ośrodku, odwiedziłam BASTAR, teren gdzie żyją w pewnej izolacji pierwotne ludy Indii, 'zagubione' w niedostępnej dżungli. Niepowtarzalne przeżycie, jestem szczęśliwa, że mimo upałów udało mi się to zrealizować. O tym również szczegółowo napiszę osobno. (HP)

DZIEŃ MATKI

29-08-2003

W kościele katolickim Indii Dzień Matki obchodzimy w dniu poświeconym św. Monice (27.8), jako świętej matce, która wymodliła też świętość własnego syna. Podczas uroczystej Mszy św. wszystkie matki weszły do kościoła w procesji ze świecami, niosły dary ofiarne, modliliśmy się za wszystkie, również nieobecne... A po Eucharystii dzieci zaśpiewały okolicznościową piosenkę i "karmiły" swoje i przybrane matki słodkimi przysmakami. Wieczorem była uczta dla wszystkich. Wiele serdecznych myśli i modlitw popłynęło od naszych dzieci do MATEK w dalekiej Polsce i innych krajach, które sercem i ofiarą ogarnęły je tu, w Jeevodaya. (HP)

Wspomnienie o Sambati

21-05-2003

19.5.03 o godz. 4 po południu zmarła w Jeevodaya SAMBATI, stareńka, samotna kobieta. Kiedy przed kilku laty przyszła do nas prosiła: tu chcę umrzeć. Z kolonii, gdzie poprzednio mieszkała, przysyłano jej zapomogę (150 rupii miesięcznie), które skrzętnie składała u mnie. Jej życzeniem było, żeby tu urządzić za te oszczędności stypę – hinduiści wierzą, że to zapewni im szczęście po śmierci. Nazywała mnie ‘didi’ tzn. starsza siostro, przez szacunek, a ja trochę żartobliwie mówiłam do niej „moja młodsza siostrzyczko” (meri chhoti behen). W porze gorącej starsi, schorowani ludzie umierają – ona też kurczyła się z każdym dniem, jakby wysychała. Dopóki mogła chodzić 2 razy dziennie była w kościele. Na kilka godz. przed śmiercią udzieliłam jej Chrztu św. – kochała Jezusa i bardzo chciała się z NIM spotkać. Jest szczęśliwa w Jego Ramionach. (HP)

WAKACJE ;)

08-05-2003

W szkole w Jeevodaya są już wakacje !!! Zaczęły się 25 kwietnia. Rok szkolny zacznie się 1 lipca. Maj i czerwiec to najgorętsze miesiące w roku. (Janina)

Długa przerwa

01-10-2003

To też w realiach miejsca, gdzie mieszkam - ostatnie deszcze poważnie zaszkodziły komunikacji. Nie tylko mosty pod wodą, co spowodowało utrudnienie w powrocie do domu z ostatniej wyprawy do Kuteli, przychodni odległej od nas o prawie 200 km, ale też: brak prądu, milczące telefony, "ochrypły" serwer, spalony przez piorun modem - i to wszystko na zmianę. Przepraszam, może ktoś się niepokoił, już jesteśmy i wiadomości bieżące pojawią się wkrótce. Pozdrawiam wszystkich. (HP)

PRACA WRE

19-05-2003

Pewnie nie wszyscy wiedzą, że część naszych wychowanków, po ukończeniu 10 klas uczy się dalej w miejscach zamieszkania z naszą pomocą finansową. W chwili obecnej wspomagamy w ten sposób 13 młodych chłopców i 1 dziewczynkę. Zwykle część swoich wakacji przeznaczają na prace na rzecz Ośrodka. Właśnie zjechali się tu i poza dawnymi więzami przyjaźni (bywa, że i wrogości...) w klasach zadzierzgają nowe, oparte na wspólnej pracy, służbie bezinteresownej następnemu pokoleniu 'studentów'. Zaczęli od malowania pomieszczeń dziewcząt w starym internacie. A jak miło zobaczyć te wszystkie twarze: już męskie! (HP)

Pada...

22-07-2003

Nie wiem czy wiecie co znaczy tu brak wody. Na naszym terenie generalnie jest jej za mało. Obecnie trwająca pora deszczowa jest obfita, jest szansa na dobre zbiory ryżu. Oczywiście jeszcze daleko do optymistycznego końca, ale i za to co jest trzeba dziś Panu Bogu dziękować.
Niestety z wilgocią łączy się też epidemia grypy u nas. Dużo dzieci gorączkuje, mam nadzieję, że wszystkie wydobrzeją bez powikłań.
O. Abraham dziękuje wszystkim za wsparcie duchowe. Zawiadomił mnie telefonicznie, że jest już w coraz lepszej kondycji. Oczywiście niepokoi się o nas, ale powodów na szczęście nie ma. (HP)

Niełatwy start

18-07-2003

Początek roku szkolnego to też ból rozstania z rodzicami - w tym roku wyjątkowo dużo chłopców próbowało samodzielnie wrócić do domu. Wyobraźcie sobie czterech 10- i 11-letnich malców wędrujących w strugach ulewnego deszczu piechotą całe 30 km do Raipuru, żeby wsiąść w pociąg! Dziś z kolei ja musiałam usunąć 2 dzieci ze szkoły - okazało się, że mają bardzo dobre warunki życiowe, a przyjęliśmy je na podstawie fałszywej informacji! To jest zawsze trudna decyzja, ale zatrzymanie ich byłoby krzywdzące dla tych, którzy nie mają innych możliwości nauki. Zresztą dla nich samych był to równie niedobre – tu miały gorsze warunki życia, co przeżywały jak „wyrzucenie” z domu przez rodziców.
Proszę też o serdeczne westchnienie w intencji ks. Abrahama - pojechał do Kerali na kurację, był ostatnio bardzo wyczerpany, będzie tam ponad miesiąc. (HP)

Sport

05-10-2003

W pierwszym tygodniu września na placu sportowym u nas odbywały się eliminacje młodzieży do gier sportowych spośród kilkunastu okolicznych szkół. Na poziom dystryktu zakwalifikowano 3 chłopców i 7 dziewcząt z naszej szkoły, ale dalsze eliminacje (poziom stanu) przeszły już tylko 3 dziewczęta. Do drużyny stanowej w grze kabadhi dostała się tylko Anjela. Niestety z rozgrywek, mimo wygranej jej drużyny, wróciła z lewą ręką w gipsie. Okazuje się, że nie zawsze sport to zdrowie... Niemniej nasze dzieci mają rzeczywiście dobre warunki do uprawiania różnych dyscyplin sportowych, choć plac formalnie nie należy do nas. Właśnie o tę ziemię zabiegamy, tam ew. powstanie nowa szkoła. (HP)

ZIMNO I GORĄCO

14-12-2003

Na ogół wszyscy myślą, że India to gorący kraj, gdzie zawsze trzeba się pocić. Tymczasem u nas też jest okres zimowy, trwa krótko (1-1,5 miesiąca), ale odczuwamy to jak rzeczywiste ZIMNO, choć temp. nie spada poniżej 5-10 st. C w nocy. W tym roku było dużo deszczu i ta wilgoć powoduje, że rano dzieci trzęsą się z zimna w swoich sweterkach.
Za to GORĄCO w szkole - zaczęły się półroczne egzaminy, wyniki będą jeszcze przed Świętami. (HP)

NOWOŚCI

03-11-2003

Kochani wszyscy, którzy interesujecie się naszym życiem – dziś w skrócie NOWOŚCI z ostatnich kilku tygodni. Cieszcie się razem z nami z narodzin dwóch małych dziewczynek, który przyszły na świat w naszej jeevodayskiej Rodzinie. Obchodziliśmy uroczyście święto światła – dipavali. Dla nas Chrystus jest tym światłem i właśnie tego dnia jedna z nich została przyjęta do kościoła katolickiego i otrzymała na Chrzcie św. imię Jyotirmayi tzn. „pełna światła”.
Była u nas przez kilka dni s. Molly, która zajmuje się od strony naukowej problemami psychologiczno-socjologicznymi osób dotkniętych trądem. Nawet same pytania, zainteresowanie ich historią życia, kolejami losu było radością dla moich pacjentów – myślę, że żyją w poczuciu odrzucenia i takie zainteresowanie to nobilitacja!
I jeszcze wiadomość z ostatniej chwili: kupiliśmy nowy samochód dostawczy, nasz ambulans nie będzie niszczył się tak szybko, jak służył do robienia dużych zakupów – wszak nasza Rodzina stale się powiększa! (HP)

Nowy rok szkolny

07-07-2003

We wtorek 1.7 rozpoczął się nowy rok szkolny. Poprzedziły go przyjęcia nowych dzieci, w tym roku rekordowa liczba - 52! Jak zazwyczaj było trochę łez przy rozstaniu (po raz pierwszy w życiu) z rodzicami, było też kilka prób ucieczek, ale już od kilku dni wszystko jest w "normie". Dzieci zakwaterowane, znają swoje miejsce spania, jedzenia, mają mundurki i przejawiają swoją żywiołową największą radość, gdy rozlega się ostatni dzwonek po lekcjach... Niestety zaraz też zaczęły się choroby, panuje grypa, mamy porę deszczową, oj, trudny to początek... Prosimy wszystkich naszych Przyjaciół o modlitwę. (HP)

Oj, gorąco!

03-06-2003

Jak powszechnie wiadomo fala niebywałych upałów nawiedziła Indię. Szczególnie ucierpiała ludność sąsiadującego z nami od południa stanu Andra Pradesz. A w Jeevodaya w takim czasie nie mieliśmy przez kilka dni prądu. Brakuje wtedy nie tylko ruchu wiatraków, ale też wody. Już nowy transformator jest zainstalowany, ale to jeszcze nie wszystko. Od ponad miesiąca temperatury przekraczają 45 st. C przez większą część długiego dnia. Monsun, który przychodzi od południa jest spóźniony, modlimy się o deszcz - pomóżcie nam! Bez wody nie ma tu życia... (HP)

Egzaminy wstępne!!!

17-05-2003

W dniach 5 i 6 czerwca troje naszych maturzystów: Kumkum, Achiles i Michael będą pocić się nad testem wstępnym do szkół medycznych. W zależności od wyników będą starać się o przyjęcie do medical college lub innych szkół 2-3 letnich: laboratorium, fizykoterapia itp. Prosimy o pomoc im w tych zamierzeniach, modlitwę do Ducha św. o jasność umysłów, a kto może niech trzyma kciuki! Tylko, że to o 8 rano, a że różnica czasu między nami i Polską jest 3,5 godz. to trzeba by wstać specjalnie o 4.30 - chyba mało realne? Dziękuje serdecznie w ich imieniu. (HP)

Wreszcie możemy zacząć!!!

01-05-2003

Witam wszystkich...
1 Maja to dobry dzień na oficjalne otwarcie serwisu. Mam nadzieję, że spełni on swoją rolę i nasze oczekiwania. Jest jeszcze wiele do zrobienia, ale z czasem strona się rozbuduje, w planach są inne wersje językowe oraz jeszcze parę ciekawych rzeczy. Zapraszam wszystkich odwiedzających do oglądania serwisu, zapoznania się z działalnością Jeevodaya oraz wszystkich chętnych zachęcam do wsparcia działalności ośrodka. (Webmaster)

© 2007 Jeevodaya
Projekt & cms: www.zaler.pl
Instytut Prymasa Wyszyńskiego
Sekretariat Misyjny Jeevodaya

ul. Młodnicka 34, 04-239 Warszawa
PLN 16 1020 1097 0000 7102 0004 8736
EUR 74 1020 1097 0000 7302 0124 1082