Szukaj:
Menu
APEL O MODLITWĘ
Boże rozwiązanie
Dziś rano Pan Bóg powołał mała Pushpę do Siebie.
AKTUALNOŚCI
Głosujmy na „Doktę”
Głosowanie potrwa tylko do 6 marca
Wystawa o Jeevodaya
chętnie udostępnimy ją w innych miejscach
INFORMACJA

Godziny pracy Sekretariatu Misyjnego Jeevodaya:
poniedziałek – piątek: 9-16
sobota: 9-14

ZAPROSZENIA
13.03.2010 g. 16.00
Spotkanie Młodych Przyjaciół Jeevodaya
Newsletter

Jeśli życzą sobie Państwo otrzymywać zawiadomienia o nowościach w serwisie i informacje związane z naszą działalnością – proszę dopisać adres e-mail do bazy.

Europejskie Spotkanie Młodych

29.12.2009

W Poznaniu rozpoczęło się Europejskie Spotkanie Młodych – stanowiące kolejny etap „pielgrzymki zaufania przez ziemię” organizowanej każdego roku przez wspólnotę ekumeniczną z Taize. Wśród 30 tysięcy młodych uczestników z Polski, Ukrainy, Francji, Niemiec, Włoch, Portugalii, Rosji, Chorwacji będą też w nim uczestniczyć przedstawiciele innych narodów z całego świata. W tej grupce jest trójka naszych studentów z Jeevodaya. Wspólnie z Małgosią i Anią z naszego Sekretariatu i swoją koleżanką z Arabii Saudyjskiej, goszczą u Marty i Mariusza Benedyków, niegdyś wolontariuszy z Jeevodaya, naszych przyjaciół. W czasie tegorocznego czuwania młodzi rozważać będą słowa napisanego przez brata Aloisa ,"Listu z Chin", który przetłumaczono na 50 języków. Przeor Taize zwraca w nim uwagę na problem rozumienia wolności we współczesnym świecie. Mam nadzieję, że po powrocie sami podzielą się z Państwem swoimi przeżyciami i przemyśleniami. ( AS)

BOŻE NARODZENIE 2009

Kochani Pomocnicy i Przyjaciele Jeevodaya,

Z radością zapraszamy Was na spotkanie przy Bożonarodzeniowej Szopce wraz ze wszystkimi szukającymi i oczekującymi Jezusa. Są wśród nas trędowaci, ubodzy, odrzuceni, pozbawieni pokoju. Dla nich i dla nas wszystkich Boże Narodzenie to Dobra Nowina, że jest Bóg, który kocha każdego bez względu na jego majątek, pochodzenie, kolor skóry czy wyznanie. Ten Bóg, który przyjmuje ludzkie ciało z Maryi Dziewicy, aby być Bogiem z nami, zaprasza nas, abyśmy we współczesnym świecie byli świadkami Jego miłości. Abyśmy, jak św. Damian z Molokai, tę Nowinę zanieśli do najdalszych zakątków świata i do najbiedniejszych z ludzi,aby ta miłość promieniowała także na tych, którzy nie wiedzą, że są biedni żyjąc bez Boga, bez miłości. Niech w sercach jednych i drugich zakróluje Boża radość i pokój.

W imieniu wspólnoty Jeevodaya w Indiach i w Polsce:
Helena Pyz, Anna Sułkowska, Janina Michalska, Małgorzta Wojewoda, Anna Wojewoda, Adam Rostkowski

Złoty Mikrofon za korespondencje z Indii
17.12.2009

Korespondent Polskiego Radia w New Delhi Krzysztof Renik otrzymał dzisiaj prestiżową nagrodę Polskiego Radia - Złoty Mikrofon za: „mistrzowski warsztat, rzetelność dziennikarską i pasję w przybliżaniu problemów współczesnego świata".
Pan Krzysztof jest dobrym dziennikarzem, ale przede wszystkim dobrym i bardzo nam życzliwym człowiekiem.
Wśród wielu informacji nadawanych przez niego z Indii były też relacje o Ośrodku Jeevodaya oraz rozmowy z dr Heleną Pyz i naszymi studentami. W ubiegłym roku wraz z żoną Elżbietą Dziuk gościli w Jeevodaya podczas świąt Bożego Narodzenia. Odwiedzili nas także podczas pobytu dr Heleny w Polsce.
Panie Krzysztofie gratulujemy i życzymy jeszcze wielu sukcesów zawodowych i osobistych. (AS)
Światowy Dzień Walki z AIDS
01.12.2009

Przerażające są statystyki zachorowań i umieralności z powodu zarażenia HIV, szczególnie w krajach najuboższych. Problem dotyczy przede wszystkim ludzi młodych i dzieci. Od półtora roku przyjmujemy na terenie Ośrodka pacjentów, którzy zaczynają leczenie, łączy się to bowiem z wieloma problemami, zarówno medycznymi jak i socjalnymi. Przebywają u nas przez kilka/kilkanaście dni, często razem ze swoimi bliskimi. Udzielamy koniecznej pomocy medycznej, doradczej, wielkie znaczenie w tym okresie ma prawidłowe i wartościowe odżywianie. Niektórzy pacjenci wracają wielokrotnie, inni wolą korzystać tylko z porad, mieszkając w swoich domach. Spośród prawie 400 osób, które w tym czasie skorzystały z naszej pomocy, 42 już nie żyją. W Indii Kościół katolicki prowadzi ok. 80% instytucji pracujących na rzecz osób zakażonych HIV/AIDS. To jeden ze sposobów, aby pomoc międzynarodowa trafiała do chorych. Problem epidemii to również problem niskiego poziomu edukacji, dlatego też choroba dotyczy przede wszystkich warstw najuboższych w Indii, gdzie też nie jest łatwo dotrzeć z konieczną informacją i pomocą.
Miejmy nadzieję, że upowszechnianie wiedzy o zagrożeniach zacznie skutecznie wpływać na ograniczenie zachorowań. Edukacja promująca prawidłowe zachowania seksualne ma kolosalne znaczenie, czego zachęcający przykład mamy w Ugandzie, gdzie „Liczba osób zarażonych wirusem spadła … z 21 proc. w 1991 r. do 6 proc. w roku 2002. … rozwinięto program promocji czystości seksualnej i wierność jednemu partnerowi.”
Czas Adwentu jest darem Oczekiwania, kiedy wiele spraw trzeba przemyśleć i poukładać wg hierarchii wartości. Znajdźmy też chwilę na refleksję i modlitwę w intencji naszych chorych braci. (HP)
Krótka wizyta
17.11.2009

W ostatnich dniach dane mi było na krótko uczestniczyć w życiu społeczności Jeevodaya w Indiach. Kiedy zdecydowaliśmy o utrzymaniu terminu powrotu doktor Heleny do Jej Ośrodka pewną trudność przedstawiała sama podróż połączona przecież z kilkoma przesiadkami w warunkach odmiennych od europejskich. Ponieważ okazało się, że można jeszcze dokupić (i to w bardzo korzystnej taryfie) bilet na ten sam samolot, natychmiast zdecydowałam się polecieć razem. W ten sposób mogłam być świadkiem przywitania oczekiwanej z niepokojem Mami, uczestniczyć w sprawach, które czekały na „załatwienie”, porozumieć się w kwestiach dotyczących bieżącej współpracy Ośrodka i Sekretariatu. Zobaczyłam jak postępują prace budowlane, wzięłam udział w poświęceniu kamienia węgielnego pod nowy dom kierowcy Sonaurama, wraz z dr Heleną rozdałam przywiezione z Polski listy i prezenty, ale przede wszystkim spotkałam się z moimi Przyjaciółmi, mogłam ucieszyć się ich radościami, zmartwić smutkami, na własne oczy zobaczyć jak szybko rosną dzieci. Wszystkim w Polsce Przyjaciołom i Pomocnikom Jeevodaya mam do przekazania serdeczne „Dżaj Jezu”. (AS)
Dzień Solidarności z Kościołem w Indiach
8.11.2009

Druga niedziela listopada jest po raz pierwszy obchodzona w Polsce jako Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku przebiega pod hasłem „Indie”, a gościem specjalnym organizatora akcji „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” jest abp Raphael Cheenath, ordynariusz diecezji Cuttack-Bhubaneshwar w Orisie, na terenie której w ubiegłym roku miały miejsce tragiczne wydarzenia. Arcybiskup m.in. wygłosi dzisiaj kazania podczas Mszy św. transmitowanej przez Polskie Radio z kościoła św. Krzyża w Warszawie.
Ten dzień wraz z dr Heleną obchodzę już Indiach. Jeszcze przed wyjazdem spotkałyśmy się z abp Raphaelem w warszawsko-praskiej katedrze św. Floriana. Po mszy świętej sprawowanej w języku łacińskim odbyło się spotkanie, w którym uczestniczył również gospodarz miejsca, abp Henryk Hoser. Gość w wyczerpujący sposób odpowiadał na pytania i wątpliwości dotyczące aktualnej sytuacji i powodów prześladowań chrześcijan w jego diecezji. Zwrócił m.in. uwagę na problem różnic społecznych i nieakceptacji pracy socjalnej, którą prowadzi Kościół wśród ludności plemiennej. Mówił też o postawie Kościoła wobec osób, które pod wpływem przemocy zadeklarowały swój powrót do hinduizmu, oraz o hinduistach, którzy wstydzą tego, co się stało i dają wyraz solidarności z prześladowanymi.
W Jeevodaya radość z powrotu dr Heleny do domu. Dzieci stęskniły się za swoją Mami, starsi martwili się o przebieg jej operacji i rekonwalescencji. Jedynym zaskoczeniem są krótkie włosy na głowie Doctorji – ale te, jak wiadomo, szybko odrosną i wszystko wróci do normy… (AS)
DZIĘKCZYNIENIE
26.10.2009

Zjechaliśmy się z różnych części Ojczyzny na Jasną Górę, by dziękować za 40 lat istnienia Jeevodaya. W sobotnie południe rozpoczęliśmy od przypomnienia historii powstania i rozwoju Ośrodka ilustrowanego zdjęciami archiwalnymi, przedstawienia obecnego stanu i możliwości dalszego rozwoju tej placówki. Ból, cierpienie, osamotnienie osób dotkniętych trądem włączaliśmy w Drogę Krzyżową Chrystusa, którą odprawiliśmy w Kaplicy Domu Pamięci Kardynała Wyszyńskiego –Wały jasnogórskie były oblężone przez młodzież. Podczas Eucharystii w Kaplicy Cudownego Obrazu mieliśmy możliwość przebywania tuż przed Obliczem naszej Królowej. Było to wielkim wzruszeniem dla wielu z nas. Po kolacji zebraliśmy się na adorację Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu, a po Apelu jasnogórskim część uczestników wzięła udział w adoracji nocnej.
W niedzielę wysłuchaliśmy wykładu „Maryja a Eucharystia” poprzedzającego wspólną Mszę św. Podczas spotkania zamykającego naszą Pielgrzymkę mieliśmy możliwość poznania siebie nawzajem – każdy podzielił się kilkoma zdaniami o sobie, rodzinie, pracy, sprawach łączących nas w jedną rodzinę.
Jako „streszczenie” 40 lat działalności Ośrodka, mojej 20-letniej posługi dotkniętym trądem, współpracy i pomocy od wielu osób przytoczyłam słowa z Aktu oddania Matce Bożej: „wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam, Ty zaś wszystko możesz, co jest Wolą Twego Syna…” Niech to będzie wyrazem dziękczynienia za wielkie dzieła Boże w życiu Jeevodaya. (HP)
PROGRAM PIELGRZYMKI

Zamieszczamy program Pielgrzymki. Wszystkich. którzy nie mogą być z nami na Jasnej Górze osobiście prosimy o łączność duchową i wsparcie modlitewne. Wszyscy mieszkańcy Jeevodaya będą w tych dniach również z nami.   

PROGRAM PIELGRZYMKI:
 
Sobota, 24 października
10-12.00 Recepcja *
12.00   Rozpoczęcie pielgrzymki
40 lat służby trędowatym  w Jeevodaya, historia i współczesność – Anna Sułkowska/
 Helena Pyz
14.00   Obiad
15.30   Droga Krzyżowa na Wałach Jasnogórskich
17.20   Eucharystia  w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej
18.30   Kolacja
19.30  Adoracja Najświętszego Sakramentu
21.00   Apel Jasnogórski w kaplicy Matki Bożej
Możliwość wzięcia udziału w nocnym czuwaniu prowadzonym przez Księży Pallotynów
 
Niedziela, 25 października
8.00  Śniadanie
9.30   Maryja a  Eucharystia – ks. prof. Teofil Siudy
10.30   Eucharystia
12. 00  Jeevodaya dziś - Spotkanie z  dr Heleną Pyz i studentami z Jeevodaya
13.00  Obiad
  Zakończenie
 
* Wszystkie spotkania z wyjątkiem zlokalizowanych na Jasnej Górze będą odbywały się w Domu Pamięci Kardynała Wyszyńskiego, ul. Wyszyńskiego 12

RADOŚĆ SPOTKANIA
20.10.2009

Na pierwszym, powakacyjnym spotkaniu Młodych Przyjaciół Jeevodaya dopisała frekwencja – zebrało się 20 osób, nie licząc małej Lenki z Poznania, która powoli przygotowuje się dopiero do pełnienia ważnych ról społecznych. Miło mi było spotkać niektóre osoby po kilku latach od czasu pobytu w Jeevodaya. Z innymi spotkałam się po raz pierwszy.
Podczas rozmowy podjęliśmy 2 ważne tematy.
Spotkanie odbywało się w dniu 17 października, kiedy w Indii świętowano Divali. Była to wspaniała okazja opowiedzenia przez naszych indyjskich studentów i znawców tematu jakie jest pochodzenie tego święta. Włączyliśmy się też czynnie w jego obchody: światełka wewnątrz i na zewnątrz domu, drobne podarunki (tradycyjnie – słodycze), a zamiast nowych ubrań – telewizor do wspólnego użytku w miejsce niedawno zrabowanego. Była też oczywiście „bhara khana” – wielka uczta, choć w wydaniu włoskim. Ponad wszystko jednak radość SPOTKANIA w tak miłym gronie. Rozmowy indywidualne, osobiste, przeciągnęły dość długo w nocy.
Kanonizacja Apostoła Trędowatych, w której miałam radość uczestniczyć osobiście wraz z Anną, to przypomnienie światu problemu ludzi chorych na trąd. Wspaniała postać Damiana de Veuster inspiruje do dziś wielu naśladowców. Wśród naszych wolontariuszy przeważali medycy, ale nie tylko oni byli zainteresowani tym, jak problem leczenia trądu wygląda dziś, szczególnie w Jeevodaya. Było dużo pytań i refleksji ukazujących, jak potrzebna jest edukacja i rzetelna wiedza na ten temat.
Zapis myśli i refleksji, którymi podzieliły się uczestniczki kanonizacji św. Damiana w Rzymie, jak również streszczenie opowieści o Divali będzie można znaleźć w zakładce „Varia - Warto wiedzieć”. (HP)
Dobry czas
16.10.2009

Każdy pobyt w Rzymie to dla mnie głębokie przeżycie Kościoła, zaczerpnięcie nowych mocy z historii i teraźniejszości chrześcijaństwa. Tym razem kanonizacja Apostoła Trędowatych, Damiana de Veuster i Arcybiskupa Warszawy w trudnych czasów rozbiorów, Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, była wspaniałą okazją, żeby jeszcze raz odwiedzić Miasto Święte. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy uczynili ten wyjazd możliwym i tak wspaniałym.
Korzystając z przywilejów dla osób niepełnosprawnych dotarłam blisko Ojca św. Benedykta XVI podczas uroczystości kanonizacyjnej i na audiencji generalnej. Pomimo przeszkód architektonicznych dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich wzięłam też udział we Mszach św. dla licznie zgromadzonych w Rzymie Polaków i miałam szczęście uczestniczyć w Eucharystii sprawowanej przy grobie Sługi bożego Jana Pawła II. Wszędzie doznawałam wyjątkowej życzliwości. Spotkania z osobami, które odwiedzały lub znają Jeevodaya, w tym z członkami Zarządu Generalnego Księży Pallotynów i Matką Generalną Sióstr Pallotynek były dodatkowym, bardzo miłym przeżyciem. W znalezieniu kwatery pomógł ks. Rahul Joseph, zatroszczył się też o bilety wstępu i poświęcił sporo swojego czasu, aby pomóc nam zorganizować pobyt. Ważnym wydarzeniem była wizyta w Radio Watykańskim, gdzie opowiadałam o pracy w Jeevodaya i problemach, jakich doświadczamy jako trędowaci oraz jako wyznawcy Chrystusa.
Osoby towarzyszące mi były oczywiście bardzo obciążone przy poruszaniu się po Mieście z wózkiem, ale mam nadzieję, że rekompensowała im to świadomość ile radości dzięki nim przeżyłam.
Za wszystkie te łaski dziękuję Bogu i Jego, i naszej Matce. (HP)
Znów w Polsce
11.09.2009

Nasi studenci Saru, Sita i Manoj znów są w Polsce. Wakacje z najbliższymi szybko minęły. Saru odwiedziła rodziców i rodzeństwo w Raigarh, resztę wakacji spędziła z Sitą i Manojem, dla których domem rodzinnym jest Jeevodaya. Wszyscy stęsknili się za nimi bardzo, a mamy popłakały sobie zarówno na przywitanie, jak i przy pożegnaniu. Takie rozstania są zawsze trudne, ale na szczęście rozumieją ten wyjazd jako szansę zdobycia lepszego wykształcenia i życia w przyszłości.
Podróż minęła spokojnie, po drodze w Delhi gościli u naszych przyjaciół w Ambasadzie Polskiej. Już pora przygotowywać się do obowiązków najbliższego roku. Trzeba zapisać się do szkół, złożyć stosowne dokumenty, zdać dodatkowe egzaminy. Saru będzie kontynuować naukę na Uniwersytecie Medycznym, Sita chce doskonalić znajomość języka angielskiego, aby móc w przyszłości uczyć innych, Manoj będzie próbował swoich sił w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie.
Jak zawsze prosimy o pomoc modlitewną, szczególnie wspierającą ich pierwsze kroki na uczelniach. (AS)
Wiadomość o dr Helenie
20.08.2009


Wczoraj, 19 sierpnia dr Helena została poddana zabiegowi operacyjnemu lewego kolana. Operację przeprowadził znany specjalista ortopeda i traumatolog dr Robert Śmigielski z Carolina Medical Center w Warszawie. Pacjentka czuje się dobrze i niebawem przystąpi do rehabilitacji.
Pobyt w Polsce dr Heleny będziemy starali się wykorzystać na pracę w Sekretariacie Misyjnym – m. in. porządkowanie archiwaliów przywiezionych z Indii, szczególnie wobec faktu zbliżającej się 40 rocznicy powstania Ośrodka Jeevodaya. Przed nami też jesienna pielgrzymka Pomocników i Przyjaciół Jeevodaya na Jasną Górę w dniach 24 i 25 października, na której mamy nadzieję dr Helena będzie z nami. Wcześniej w Rzymie odbędzie się kanonizacja bł. o. Damiana De Veuster nazywanego Apostołem Trędowatych, w której również pragnie wziąć udział. Oczywiście wszystkie plany są w rękach Dobrego Boga i Jego Matki , dlatego ich realizację podobnie jak stan zdrowia powierzamy Państwa modlitwie. (AS)
Indie naszymi oczami
23.07.2009

Pchane ciekawością i chęcią odkrywania nowych lądów, wyruszyłyśmy pociągiem z Raipuru. Towarzyszyli nam: pani Wiesia, znana wszystkim w Jeevodaya jako „Ciocia” i nasza indyjsko-polska młodzież, Manoj i Sita, którzy mieli okazję poznać nieco bliżej swój kraj. Saru w tym czasie przebywała w domu rodzinnym.
Kierunek: Puri w stanie Orissa. Tam gościny udzielił nam o. Kurian, godny następca o. Mariana Żelazka. Dzięki niemu poznaliśmy działalność aśramu, życie w kolonii oraz zobaczyliśmy najciekawsze miejsca w Puri, m.in. świątynię Dźagannatha. Podczas podróży sprzyjały nam pomyślne wiatry – udało nam się oswoić wielbłąda, przetrwać „burzę piaskową” na plaży i przejść chrzest w morzu. Kąpiel morska szczególną radość sprawiła Manojowi, który stanął przed obliczem Posejdona po raz pierwszy. Ogromne wrażenie wywarła na nas Świątynia Słońca w Konaraku, bogato zdobiona misternymi rzeźbami.
Kolejny przystanek: Kalkuta. Pierwsze zetknięcie się z tym miastem nie należało do najprzyjemniejszych ze względu na przytłaczające i wszechobecne hałasy, nie zawsze miłe zapachy, zatłoczone ulice i specyficznych taksówkarzy, którzy na każdym kroku próbowali nas nabić w butelkę. Odwiedziliśmy miejsca powiązane z osobą Matki Teresy: sierociniec, dom opuszczonych i umierających, a także Dom Matki, w którym znajduje się grób i muzeum jej poświęcone. Ponadto udało nam się „łyknąć” trochę kultury dzięki wizycie w Pałacu Tagore, wybitnego Noblisty.
To jeszcze nie koniec naszej indyjskiej przygody.
Wolontariuszki Jeevodaya: Ewa i Agata
raid na wielbłądzie
Konarak
Shushu Bawan w Kalkucie
Nowości
10.07.2009

Powrót do codzienności nie był łatwy tym razem. Początek roku szkolnego zawsze trudny, obfitował w ucieczki dzieci. Przyjęliśmy 36 nowych dzieci, w tym 2 dziewczynki do 11 klasy. Uroczysta inauguracja zajęć szkolnych odbyła się w dniu święta Patrona Indii, św. Tomasza Apostoła (3 lipca). Nowym dyrektorem szkoły w miejsce ks. Basila jest ks. Vijay.
Zmiany klimatyczne dają się odczuć także w naszej części świata. Deszcze monsunowe, na które rolnicy czekają z utęsknieniem każdego roku, bardzo się spóźniają. Prace w polu zatrzymane, modlimy się gorąco o deszcz, żeby móc zasiać i zasadzić ryż.
Nie podjęłam wszystkich obowiązków, nie uczestniczę w pracach naszego oddziału chorych na HIV/AIDS. Lekarz, który mnie zstępował podczas urlopu, nadal przyjeżdża. Ja w krótkim czasie muszę ponownie lecieć do Polski, będę potrzebowała więcej czasu (ok. 3 miesięcy) na podreperowanie zdrowia. Udało się natomiast załatwić sprawy uczelni dla studiujących w Polsce, wizyta w polskiej ambasadzie w Delhi w drodze powrotnej miała duże znaczenie dla ściślejszej współpracy w przyszłości.
Wolontariuszki, które przyjechały do Jeevodaya, mają dużo zajęć. Mam nadzieję, że zyskają sporo doświadczenia i znajomości tego Kraju, jego problemów, poznają swoje możliwości współpracy z nami i wyjadą zadowolone. (HP)
Działo się …
27.06.2009

Szybko minął miesiąc pobytu gości z Jeevodaya w Polsce. Dużo się działo.
Sonauram miał możliwość zobaczenia naszego kraju – od Bałtyku (Gdynia) aż do gór (Szczawnica), odwiedził przyjaciół, którzy byli kiedyś w Jeevodaya i korzystali z induskiej gościnności, zobaczył nasz sposób pracy i spędzania wolego czasu. Z przyjemnością kosił trawnik koło domu, gdzie mieszkamy i zaprzyjaźnił się z pracownikiem wykonującym prace remontowe. Obaj panowie mówili w swoich językach (polski i hindi), ale w pracy doskonale się porozumiewali. Tylko raz Sonu poskarżył się, że gdyby mogli mówić jednym językiem to cały dzień mogli by żartować…
W ostatnich dniach odwiedził nas również ks. Rahul, który przez rok, zaraz po swoich święceniach, pracował w Jeevodaya i wniósł tam dużo dobrych pomysłów, a obecnie został skierowany przez władze zakonne na studia w zakresie pedagogiki do Rzymu. Ta wizyta to ogromna radość dla naszej młodzieży, z którą ks. Rahul ma bardzo dobry kontakt i przez ostatni rok, kiedy on pokonywał trudy nauki języka włoskiego a oni polskiego – wzajemnie się wspierali.
Młodzież (Manoj, Saru i Sita) ukończyli pracę roczną nad językami i podejmowali decyzje co chcą robić dalej. Saru i Manoj zostali zakwalifikowani na studia w języku angielskim – medycynę i ekonomię, Sita chce kontynuować naukę języka angielskiego, aby w przyszłości podnosić poziom tej umiejętności w Jeevodaya. Teraz pojadą wraz z Mami – Heleną, wujkiem – Sanauramem i grupą wolontariuszy do Ośrodka i swoich domów na zasłużone wakacje.
Przyszła smutna wiadomość z Indii, że Pan Bóg powołał do Siebie po długim i owocnym życiu matkę ks. Abrahama, dyrektora Ośrodka. Anna urodziła 6 synów i 1 córkę , doczekała się wielu wnuków i prawnuków. W młodości spotkała pierwszą indyjską świętą s. Alfonsę, która uczyła ją w szkole podstawowej. Pogrzeb odbył się 22 czerwca w Kerali, gdzie mieszkała. (AS)
przyjemne z pożytecznym
Ks. Rahul na Jasnej Górze
Mama Anna z synkiem ks. Abu
Szczawnickie dzieci – dzieciom w dalekich Indiach
10.06.2009

Z inicjatywy naszych Ofiarodawców organizatorzy Festiwalu Baśni i Bajki w Szczawnicy postanowili tegoroczne święto dzieci zadedykować dzieciom w dalekich Indiach. Podczas festiwalu, który ma się odbyć 21. czerwca będzie przeprowadzona loteria, dochód z której zostanie przeznaczony na rzecz Ośrodka Jeevodaya.
Dołożymy starań, aby nasza polsko-Indyjska ekipa dotarła na czas w ten piękny zakątek Pienin.
Program festiwalu można znaleźć na stronie www.szczawnica.p l (AS)
W Polsce
02.06.2009

Od tygodnia przebywa z nami dr Helena Pyz. Tym razem przyleciała do swojej Ojczyzny z jednym z najbliższych swoich współpracowników i duchowych „synków” Sonauramem. Znają go wszyscy wolontariusze i goście, którzy odwiedzali Ośrodek Jeevodaya, ponieważ jako kierowca to właśnie on odbiera z dworca lub lotniska strudzonych przybyszów. Sonau trafił do Jeevodaya z ciężką postacią trądu jeszcze za życia ojca Adama Wiśniewskiego. Pochodzi z dżungli Bastaru, gdzie nigdy nie chodził do szkoły, a ludność posługuje się odmiennym językiem. W Jeevodaya, mimo, że nie potrafi czytać ani pisać, nauczył się najpierw pracy elektryka, potem prowadzenia samochodu. Przyjął katolicyzm, założył rodzinę, ma dwóch uroczych synków.
Wczoraj Goście odwiedzili Królową Polski na Jasnej Górze. Jedną z intencji mszy świętej sprawowanej przed Cudownym Obrazem Czarnej Madonny było dziękczynienie za 20 lat pracy misyjnej dr Heleny wśród trędowatych w Indii. Po mszy świętej małą uroczystość z tej okazji zgotowała dr Helenie Wspólnota Instytutu Prymasa Wyszyńskiego pracująca przy jasnogórskim Sanktuarium. „Jesteśmy dumne z tego, że jedna z nas służy tej najbardziej potrzebującej cząstce Kościoła” – powiedziała Odpowiedzialna generalna Instytutu, Stanisława Grochowska. (AS)
Pomagamy głodującym w Kenii

16 05.2009

Kenia cierpi z powodu głodu. Susza podczas ostatniej pory deszczowej spowodowała, że 5,6 mln ludzi nie ma co jeść. Plony drastycznie zmalały a ceny żywności sięgają zenitu. Mieszkańcy terenów dotkniętych kryzysem redukują spożycie do jednego posiłku dziennie ograniczając do minimum jego koszt. Taka sytuacja potęguje problem niedożywienia, co u dzieci do 5 lat grozi po prostu śmiercią.
Sekretariat Misyjny Jeevodaya włączył się w pomoc humanitarną organizowaną przez fundację Simba Friends i ośrodki salezjańskie w Polsce. Dzisiaj Adam Rostkowski – pracownik naszego Sekretariatu, wyruszył w grupie 3 osób do Nairobi, gdzie mają zamiar zakupić około 20 ton żywności (ryżu, mąki kukurydzianej, fasoli, kukurydzy), która pozwoli udzielić natychmiastowej pomocy blisko połowie mieszkańców pustynnego regionu Korr, położonego w Północnej Kenii.
„Mamy świadomość, że akcja będzie stanowić jedynie „kroplę w morzu potrzeb”, a tu- „ziarenko nadziei na pustyni nędzy”, niemniej jednak jesteśmy przekonani, że warto pomagać, by dać szansę przetrwania choćby niewielkiej grupie osób”. – napisali organizatorzy akcji w swojej odezwie. (AS)

PURI – trzecia rocznica śmierci o. Mariana Żelazka
30.04.2009

Dziś mija 3 lata od chwili, gdy o. Marian opuścił swoich trędowatych i odszedł po nagrodę w niebie za swą wieloletnią służbę w Indii najbardziej potrzebującym. Do Puri specjalnie z tej okazji przyjechała 16-osobowa grupa Polaków z Kraju. Dołączyli: przedstawiciel ambasady polskiej - Antoni Miklaszewski, korespondent Polskiego Radia - Krzyszfof Renik z żoną i ja z 3 dzieci z Jeevodaya.
Wczoraj wieczorem zgromadziłyśmy się w Aśramie o. Mariana na wspólnej modlitwie z przedstawicielami innych religii. Ks. Abp Raphael Cheenath poświęcił nowy budynek przeznaczony na administrację dla szkoły i prac w kolonii trędowatych, przedstawiciel ambasady i ja mieliśmy przywilej przecięcia wstęg przy wejściach do budynku. Następnie złożyliśmy zwyczajowy hołd kwiatami przed dużym portretem o. Mariana. Kilka osób zostało poproszonych o podzielenie się wspomnieniami o o. Marianie. Ja w języku hindi powiedziałam, że był mi Przyjacielem i Nauczycielem. Prosiłam obecnych, aby Jego szkołę miłości i szacunku dla wszystkich zachowali i przekazali następnym pokoleniom. Modlitwę ilustrowały też tańce indyjskie wykonane przez dzieci ze szkoły im. Beatrix, uroczystość zakończyli Bracia Misjonarze Miłości pieśnią dziękczynną.
Dziś w godzinie śmierci o. Mariana grupa Polaków zgromadziła się na wspólnej modlitwie dziękczynnej za długą, wspaniałą służbę Bogu i ludziom. Wieczorem przewidziana jest wspólna Msza św. w Aśramie, którą rozpoczniemy w pokoju-muzeum Ojca Mariana, aby przejść procesyjnie, ze śpiewem psalmu responsoryjnego na dalszą część liturgii do Kaplicy. Będzie tam też udzielony Sakrament małżeństwa jednej z duchowych córek o. Mariana przez Prowincjała polskich Werbistów, o. Andrzeja Danilewicza.
W sobotę polska grupa uda się na grób o. Mariana do odległej Jharsagudy, a my wracamy do naszego Jeevodaya.(HP)
wspominam mojego GURU
DZIĘKCZYNIENIE
WĘZEŁ MAŁŻEŃSKI
Wyprawa rowerowa
28.04.2009

Lato wydaje się na dobre zagościło w Polsce, więc rozpoczął się czas dłuższych wycieczek rowerowych. Dla młodzieży z Jeevodaya sobotnia wprawa na pewno pod wieloma względami będzie niezapomniana. Nigdy nie przejechali tylu kilometrów na rowerach (Gocławek-Kabaty i z powrotem czyli ok. 40 km) w celach zupełnie rekreacyjnych jak i nigdy nie kosztowało Ich to tyle wysiłku. Młodzieży towarzyszyli wolontariusze i przyjaciele Jeevodaya. (AR)
Nasze Święta
15.04.2009

Często padają pytania jak w Jeevodaya obchodzimy święta katolickie. Nasza wspólnota jest wielokulturowa i są tu różne religie i wyznania, ale Ośrodek jest prowadzony przez katolików. Jednak są drobne różnice w liturgii obchodów świątecznych, jest to wyrazem inkulturacji zalecanej przez Kościół.
Cechą charakterystyczną już przy wejściu jest obyczaj zdjęcia obuwia, jakieś daleko echo Głosu z „gorejącego krzaku” – ziemia po której stąpasz jest ziemią świętą. Kobiety najczęściej nakrywają głowy, jak przy spotkaniu z każdym, komu należy okazać szacunek.
Podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek kapłan pochyla się do stóp 12 mężczyzn obmywając je na pamiątkę gestu miłości dokonanego przez Chrystusa. Czy potraficie sobie wyobrazić przeżycie tego gestu uniżenia wobec trędowatego? Pochylenie się i obmycie stóp zniekształconych trądem – to dla mnie zawsze ogromnie głębokie przeżycie Ewangelii…
Czuwanie w Ciemnicy do północy odbywa się grupami, kończą dorośli mieszkańcy Jeevodaya.
W najgorętszej porze dnia, o 3 po południu w Wielki Piątek, zaczynamy naszą drogę z krzyżem. W tym roku do pierwszej stacji przy przychodni zamiast mnie niosła krzyż młoda pielęgniarka. Poszczególne stacje są przy domach katolików i przed internatami dziewcząt i chłopców – każdy przygotowywał rozważanie do „swojej” stacji. Odcinki są różne, w drodze śpiewamy pieśni pokutne. Tego dnia post ścisły zachowują prawie wszyscy, niezależnie od wyznania.
Nabożeństwo Wigilii paschalnej zaczynamy przy grocie, aby procesyjnie zanieść światło do kościoła. W tym roku chrzest przyjęła 1 katechumenka. Długo nie wyjawiała nam chęci przystąpienia do Kościoła katolickiego ponieważ należy do najniższej kasty – niedotykalnych. Kilka lat musiało minąć zanim Mamta zrozumiała, że w Kościele wszyscy jesteśmy równi. Ochrzczona jako Elżbieta na wiele sposobów okazywała nam, jak jest szczęśliwa, ale kilka razy w ciągu ostatnich dni pytała mnie, czy ja też naprawdę się cieszę…
Czym jest radość Zmartwychwstania Jezusa, nadzieja naszego zmartwychwstania, dla osób dotkniętych trądem? Myślę, że dla tych z nich, którzy zdecydowali się przyjąć chrzest, jest to nadzieja zmartwychwstania z choroby i okaleczeń, przywrócenia godności dzieci bożych, odrodzenie w miłości i jedności we wspólnocie wierzących.
Radość Niedzieli wielkanocnej podkreślona wspólnym posiłkiem przeciągnęłaby się długo w nocy gdyby nie to, że dzieci są w trakcie sesji egzaminacyjnej. Świętowaliśmy też urodziny moje i 2 dzieci, które wypadły w Wielki Piątek. A już w poniedziałek wielkanocny jest tu normalna praca, żadnego dyngusa! (HP)
Pierwsze dzieci już na wolności!
23.03.2009

Nie minęły jeszcze nawet 2 godz. od zakończenia ostatniego egzaminu pisemnego 10 klasy kiedy 2 dziewczynki przybiegły, aby pożegnać się przed wyjazdem na wakacje. I za chwilę były gotowe do odfrunięcia! Rodzice już od wczoraj czekają w Raipurze na tę chwilę, a nasza młodzież tym bardziej. Wszyscy po kolei zapewniają mnie, że będą kontynuować naukę. Jeden młodzieniec ma zamiar wstąpić do niższego seminarium duchownego Pallotynów. Jest chętna do budowy komputerów w przyszłości, są kandydatki na pielęgniarki. Ale pewne jest tylko, że chcąc dalej się uczyć muszą skończyć jeszcze 2 klasy i jest to już możliwe u nas. I nowy budynek szkolny też rośnie.
Zaczęły się egzaminy klas 5 i 8, studenci college’ów też już na półmetku, klasy 12 kończą. Będą kolejno opuszczać Ośrodek, ale większość dzieci będzie wolna dopiero w końcu kwietnia. Jednak każdy o wakacjach myśli z utęsknieniem. Mam nadzieję, że nie tylko słodkie lenistwo mają zamiar zaplanować na ten czas, do czego wszystkich bardzo zachęcam. Ja mam nadzieję na „wakacje” dopiero w czerwcu. Obecnie kończę rok finansowy, a więc mam mnóstwo pracy biurowej. (HP)
Matury rozpoczęte
03.03.2009

Wczoraj 12-te, a dziś 10-te klasy rozpoczęły swoje egzaminy maturalne. Przed kilku dniami zdawali egzamin praktyczny z przedmiotów ścisłych, który też wlicza się do ogólnej oceny. Młodzi studenci egzamin z języka hindi mają już za sobą, dalsze przedmioty będą zdawać w różnych odstępach czasowych. Przed nami bowiem jedno z największych świąt – Holi. Dla młodzieży to jest z korzyścią, mają bowiem odrobinę więcej czasu na bezpośrednie przygotowanie z każdego kolejnego przedmiotu.
Następne będą klasy 5-te i 8-e, a pozostałe dzieci, które mają tylko egzaminy wewnętrzne, przystąpią do nich dopiero po świętach Wielkiej Nocy.
Jest już bardzo gorąco, dziś temperatura we wczesnych godzinach popołudniowych wynosiła 38°C w cieniu, ale jeszcze mamy przyjemne noce i poranki. Ja z kolei od jutra zaczynam szkolenie w zakresie programu DOTS – zwalczania gruźlicy. Teoretycznie jest to bardzo skuteczny program, ale znając realia życia wątpię w możliwość jego powszechnego wprowadzenia. Podjęliśmy decyzję przyłączenia się do tego programu, tak więc nowe, niełatwe wyzwanie stanęło przed moim zespołem medycznym. (HP)
Jeevodaya AD 2008
19.02.2009

Wszyscy nasi czynni Ofiarodawcy oraz Przyjaciele powinni dostać w tych dniach biuletyn obrazujący pracę Jeevodaya w 2008 roku. Na ten numer składa się dział informacji o działalności Ośrodka w Indiach: medycznej, edukacyjnej, życiu religijnym oraz o działalności Jeevodaya w Polsce, w tym akcji na rzecz pomocy prześladowanym chrześcijanom w Orisie. W dziale artykułów wyjaśnienie podłoża konfliktu w Orisie, ABC Społecznej Krucjaty Miłości według Stefana kard. Wyszyńskiego i historyczne zapiski Założyciela Jeevodaya ks. Adama Wiśniewskiego.
Osoby, które nie otrzymały biuletynu proszone są o sprawdzenie czy posiadamy prawidłowy adres w bazie Sekretariatu. Jeśli ktoś dotąd nie otrzymywał naszych materiałów, a jest nimi zainteresowany, może zamówić je bezpłatnie w Sekretariacie w Warszawie. (AS)
20 lat minęło…
15.02.2009

Przed 20 laty, 14 lutego, dr Helena Pyz wyruszyła po raz pierwszy w podróż do Indii. Przygotowania, w tym głównie oczekiwanie na zaproszenie i wizę, trwały długo, ale to co miało ją spotkać było wielką niewiadomą. Lot polskimi liniami lotniczymi (wtedy jeszcze mieliśmy bezpośrednie połączenie z Indiami) miał śródlądowanie w Taszkiencie dla uzupełnienia paliwa. Na lotnisku w Delhi czekała na nią s. Barbara Birczyńska. Po noclegu w hostelu katolickiej organizacji w Delhi wyruszyły w 32-godzinną podróż pociągiem do Jeevodaya, które dr Helena zobaczyła po raz pierwszy 17 lutego. Choć nie znała miejscowego języka, a zwyczaje były czymś zaskakującym i nieczytelnym – szybko zrozumiała, że jest to miejsce, któremu pragnie służyć ze wszystkich swoich sił. Po 6 miesiącach musiała jeszcze udać się do Polski, aby starać się o wizę pobytową, ale to była już kwestia powrotu do „jej” Jeevodaya.
Jubilatce gratulujemy i życzymy wytrwałej pracy na misji Pana. (AS)
Obchody Dnia Chorych na Trąd
30.01.2009

W dniu Chorych na Trąd (ostatnia niedziela stycznia) nasza społeczność Przyjaciół Jeevodaya z Warszawy spotkała się na Mszy świętej w kaplicy domu Instytutu Prymasa Wyszyńskiego. Łączyliśmy się w modlitwie z Ośrodkiem, gdzie w tym dniu arcybiskup Raipuru Joseph Augustine przywoływał Ducha Świętego udzielając Sakramentu Bierzmowania i Eucharystii licznej grupie mieszkańców (w tym 11 dzieciom raz pierwszy). Modliliśmy się też za chrześcijan w Orisie i wszystkich ubogich i prześladowanych na świecie. Po mszy świętej młodzież przedstawiła opartą na biblii scenę spotkania trędowatego z Jezusem.
Dzień Trędowatych w Indiach obchodzony jest zawsze 30. stycznia w rocznicę śmierci Mahatmy Ghandiego. W tym roku był obchodzony skromnie. Podczas porannej Mszy św. modliliśmy się gorliwie o potrzebne łaski wszystkim dotkniętym trądem na świecie, za naszych Dobrodziejów i Przyjaciół. (AS i HP)
Odrabiamy zaległości
18.01.2009

Dziś podczas Mszy św. troje dzieci zostało przyjętych do Kościoła katolickiego. Niegdyś mieszkający tutaj ich katoliccy rodzice nie dopełnili tego obowiązku wobec swoich dzieci. Dwie najstarsze siostry poprosiły o Chrzest św. przed 2 laty, w najbliższą niedzielę trzecia z nich ma przystąpić do I Komunii św., tak więc za zgodą matki, cała młodsza trójka została dziś ochrzczona. Jeszcze jeden chłopiec z 4 klasy czeka na Chrzest św. w najbliższym czasie.
Znacznie większe zaległości mamy w Sakramencie bierzmowania. Zarówno młodzież, która tu przyjęła chrzest św. w dzieciństwie, jak i starsi, niektórzy ochrzczeni jeszcze za życia ks. Adama Wiśniewskiego, nie byli bierzmowani. W najbliższą niedzielę, 25 stycznia, w naszym kościele Abp Raipuru Joseph Augustine udzieli bierzmowania ok. 40 osobom i I Komunii św. 11 dzieciom. Trwa intensywne przygotowanie do tej uroczystości. Proszę, wspomóżcie nas swoją modlitwą. (HP)
© 2007 Jeevodaya
Projekt & cms: www.zaler.pl
Instytut Prymasa Wyszyńskiego
Sekretariat Misyjny Jeevodaya

ul. Młodnicka 34, 04-239 Warszawa
PLN 16 1020 1097 0000 7102 0004 8736
EUR 74 1020 1097 0000 7302 0124 1082