Szukaj:
Aktualności
Adopcja Serca 2008
Wszyscy z Państwa – Pomocników Jeevodaya, którzy zadeklarowali chęć udziału w akcji Adopcji Serca i dopełnili pierwszych wpłat – dostali już zdjęcia dzieci, których odtąd będą opiekunami.
Jestem w Kalkucie.
Właśnie chlubnie zakończyłam 4-dniowy kurs ... dla lekarzy pracujących w programie zwalczania HIV/AIDS
Rocznica – już 21
...śmierci Założyciela Jeevodaya, ks. dr med. Adama Wiśniewskiego SAC
Newsletter

Jeśli życzą sobie Państwo otrzymywać zawiadomienia o nowościach w serwisie i informacje związane z naszą działalnością – proszę dopisać adres e-mail do bazy.

Fundusz ogólny

Wszystkie wpłaty jednorazowe, wpłaty osób oczekujących na Adopcję Serca i Ofiarodawców, którzy decydują się pozostawić całkowitą swobodę Odpowiedzialnym za Ośrodek są kierowane na cel ogólny. Pieniądze przekazane w ten sposób pozwalają swobodnie decydować Zarządowi Ośrodka o ich przeznaczeniu i zaradzać doraźnym, często nieprzewidzianym, potrzebom.

Cele budowlane

Ośrodek potrzebuje ciągłych remontów i rozbudowy. W 2006 roku oddano do użytku nowy budynek dla kobiet. W najbliższym roku potrzebny będzie nowy, większy zbiornik na wodę – plan, przygotowania już są dokonane. W planie jest budowa nowej szkoły – jednak wciąż nie ma na nią stosownych pozwoleń.

Cel ten jest celem dodatkowym i fundusze są zbierane niezależnie od zbierania środków na utrzymania Ośrodka. Na budowę szkoły środki materialne są już w znacznej mierze zgromadzone.

Fundusz usamodzielnienia

Zgromadzone w tym funduszu środki będą użyte w formie doraźnej konkretnej pomocy dla sierot i absolwentów z rodzin o bardzo trudnej sytuacji materialnej.

Idea funduszu łączy się z prośbami opiekunów dzieci kończących naukę w Ośrodku, którzy chcieli dać swoim podopiecznym jakąś „wyprawę”. Taka pomoc jest konieczna w przypadku wychowanych w Ośrodku sierot, które nie mają dokąd z niego pójść, a nie są w stanie zarobić na siebie i rodzinę. Czasami sytuacja rodziny jest na tyle trudna, że nie może zapewnić absolwentowi dachu nad głową, ale oczekuje jeszcze pomocy od wykształconego dziecka.

Fundusz będzie w przyszłości też obejmował  dzieci pracowników Jeevodaya.

Pracownicy Ośrodka są to w większości wyleczeni trędowaci, którzy poświęcają swój wysiłek współbraciom dotkniętym tą samą chorobą. Otrzymują oni utrzymanie i minimalne honorarium wystarczające jedynie na bieżące potrzeby rodzin. Ich dzieci, będące w większości katolikami, nie powinny pozostawać w Ośrodku dla trędowatych, ale wrócić do środowiska ludzi zdrowych i przyczyniać się do zwalczania trądu oraz krzewienia idei tolerancji i miłosierdzia dla osób dotkniętych tą chorobą, a ciągle odrzucanych i pogardzanych.
 
Na utrzymaniu Ośrodka w początku 2007 r. było 13 sierot oraz 39 dzieci pracowników Jeevodaya.

W 2006 roku dwóch pracowników rozpoczęło budowę domów dla swoich rodzin w miejscach z których pochodzą. Kilku zebrało pierwsze plony z pól w okolicach Jeevodaya, które dzięki pożyczkom z ośrodka mogli zakupić.

Fundusz zdrowia

Przeznaczany jest na pomoc medyczną w przychodniach Jeevodaya.

Koszt zakupu leków jest największą pozycją w wydatkach Ośrodka Szczególnie drogie są antybiotyki potrzebne do leczenia gruźlicy, która zbiera obfite plony, ponieważ ludzie w ubogich okolicach nie są w stanie wykupić całej kuracji i nie leczą się w ogóle lub przerywają leczenie po pierwszym miesiącu. Jest to druga, obok trądu choroba związane z biedą i złymi warunkami higienicznymi w jakich żyją okoliczni wieśniacy.

W 3 przychodniach udzielana jest bezpłatna pomoc oraz dystrybucja leków i materiałów opatrunkowych dla osób dotkniętych trądem i najuboższej ludności. W roku 2006 udzielano prawie 1200 porad miesięcznie. Zespół medyczny odwiedza też kolonie dla osób dotkniętych trądem. Należy pamiętać, że ludzie, którzy mają znamiona trądu, chorują też na „zwykłe” choroby i potrzebują różnorodnej pomocy medycznej, której jednak odmawia się im w tradycyjnym społeczeństwie induskim. Większość nowych przypadków trądu jest diagnozowana „przy okazji”, pacjenci przychodzą z oparzeniami, które wskazują na zaburzenia czucia lub z całkowicie innymi dolegliwościami. Edukacja dotycząca wczesnego wykrywania i możliwości leczenia trądu jest wciąż na tragicznie niskim poziomie.

Niektóre przypadki chorób wymagają też kosztownego leczenia, na które nie mogą pozwolić sobie nawet zasobniejsze rodziny. W roku 2005 jeden z uczniów (Raghunandan) miał zastosowaną kosztowną kurację przewlekłej białaczki, po okresie remisji ponownie potrzebuje chemioterapii. Syn paramedyka Lali, Mithlesh, w przeciągu 11 lat życia miał przeprowadzonych 9 specjalistycznych operacji jelit, a pierwszoklasistka Sunita 2 podobne w pierwszym roku życia – dziś obydwoje są zdrowi.

© 2007 Jeevodaya
Projekt & cms: www.zaler.pl
Instytut Prymasa Wyszyńskiego
Sekretariat Misyjny Jeevodaya

ul. Młodnicka 34, 04-239 Warszawa
PLN 16 1020 1097 0000 7102 0004 8736
EUR 74 1020 1097 0000 7302 0124 1082