|
03-05-2003,
19:52
Zapraszam Wszystkich do pozostawienia po sobie odcisku palca w formie pamiątkowego wpisu do naszej Księgi Gości.
dodał: Paweł Waligóra
05-05-2003,
20:56
+ Bardzo się cieszę ze wszystkiego,
z każdego nowego pomysłu.
Odcisk palca to rzeczywisty,
stosowany do dziś podpis przez osoby,
które nie umieją się nawet podpisać...
tu u nas,
w Indii,
w Jeevodaya
dodał: helena
10-05-2003,
19:03
+ Z radością oglądam wirtualnie jeszcze raz to,
co miałam szczęście niedawno widzieć w rzeczywistości.
Pozdrowienia dla wszystkich mieszkańców i przyjaciół Jeevodaya.
dodał: Anna S.
13-05-2003,
10:30
Bardzo się cieszę,
że mogę zobaczyć Twoją pracę,
na zdjęciu i w opisie oraz poznać ośrodek Jeevodaya.
Dzieli nas wiele tysięcy km.,
ale wiem,
że jesteś ze mną blisko! Dziękuję! Pamiętam!
dodał: Teresa
20-05-2003,
09:02
Bardzo się cieszę z Waszej ( i przecież naszej) strony.
Co prawda zdjęcia jak zwykle trochę kłamią.
Są kolorowe i nie oddają Waszej codziennej szarej pracy.
Przy tej okazji pragnę powiedzieć ewentualnym Czytelnikom tej strony,
że dzięki Wam mogłem poznać Chandę i choć trochę się z nią zaprzyjaźnić.
Adopcja serca to najlepsza forma poznawania innych ludzi,
ich spraw.
Szczególnie taka adopcja jak w Waszym wydaniu,
w której bierze się odpowiedzialność niby za jedną osobę,
ale ta osoba nie jest przez to wyłączana z Jeevodaya'skiej wspólnoty.
Przez to i ja mogę czuć się członkiem całego Świtu Życia.
Codziennie myślę o Chandzie i o Was,
i o India
dodał: Jacek
23-05-2003,
20:43
Cieszę się,
że ta strona powstała.
Ucałowania dla wszystkich maluchów pozostających w wakacje w Jeevodaya.
Asia
dodał: Asha
Witaj Siostrzyczko,
Świetnie,
ze ta strona powstała i ze samemu można wtrącić trzy grosze.
Na razie dzięki za wieści i proszę uważaj na siebie.
Ola
dodał: Ola
12-06-2003,
18:41
co ja robie w Polsce?? non stop przeglądam stronę J.
cieszę się ze znam historie staruszki i ze zamieściłaś Hemlala.
dodał: slimak
30-06-2003,
21:41
Jak to milo Helenko mieć Cię "na oku".
Dobrze,
ze wiemy co robisz i czym żyje Twoja rodzina.
Pozdrawiam.
Andrzej
dodał: Andrzej
11-07-2003,
18:15
Dopiero dzisiaj znalazłam te strony,
dla mnie najpiękniejsze w internecie.
W listopadzie ub.r.
byłam w Jeevodaya.
Byłam też w ośrodku dla dzieci niewidomych w Bangalore.
Nie mam słów podziwu dla Pani dr Heleny,
również dla sióstr franciszkanek Adeli i Agaty.
Przeżyłam tam wszędzie niezapomniane chwile.
A Indie stały się dla mnie jeszcze bliższe niż do tej pory .Jola
dodał: Jola
17-08-2003,
14:41
Bardzo się cieszę z tej strony,
zwłaszcza że jest naprawdę zrobiona
profesjonalnie.
Szkoda tylko,
że w historii ośrodka nic nie wspomina się o siostrze Barbarze ,
bez której Ośrodek nigdy by nie powstał.
Brakuje mi też oryginalnego logo Jeevodaya,
które jest wprost fantastyczne.
pozdrawiam - Grzegorz Nidecki
dodał: tonid
29-09-2003,
09:12
Wreszcie udało mi się znaleźć tę polskojęzyczną stronę,
bo dotychczas trafiałem wyłącznie na angielską.
Serdeczności dla Sekretariatu,
jako że z Helenką jestem już w stałym kontakcie e-mailowym.
Inka dołącza do tych pozdrowień - "bardzo"
dodał: Jul
29-09-2003,
10:48
Bardzo się cieszę z istnienia tej strony,
szczególnie jako "babcia chrzestna" Eliasza.
Pozdrawiam autora(-ów) oraz główną bohaterkę - Helenę.
dodał: Inka
26-01-2004,
20:17
Dziś jest 26 stycznia godz.
20 ta a my w Warszawie jesteśmy w Indiach.
Właśnie emitujemy audycję o mieszkańcach Jeevodaya.
Pozdrawiamy z radia Józef 96,5 fm.
dodał: Radio Józef 96,5 fm
25-04-2004,
16:22
I ja w Jeevodaya byłam,
"miód i wino piłam",
a tak naprawdę to Chrystus wiedział po co mnie posłał do tego niezwykłego miejsca na ziemi-odnalazłam tam mój "świt życia"
Dziękuje Tobie Panie,
dziękuję za Helenę i za małą Baśkę-Arti
Serdeczności Iwona
dodał: Iwona didi
11-07-2004,
22:35
Już prawie cała rodzina Heleny zostawiła swój "odcisk palca",
a ja dopiero teraz.
Pozdrowienia dla całego Jeevodaya i dla "mojej" Indu.
dodał: Ania
22-09-2004,
10:02
Pozdrowienia z Polski z Olsztyna.
Modlę sie za Waszą Misję i ufam Panu że razem wszyscy damy radę.
dodał: serbik
07-10-2004,
15:02
Witam bardzo się cieszę ze powstała wasza strona i ze mogłem ja znaleźć podziwiam wszystkich którzy dają bezinteresownie siebie dla innych.
Mam nadzieje ze moja wplata (chyba juz powinna dotrzeć)Wam w tym czynieniu drugiemu dobra pomoże.
Pozdrawiam.
Szczęść Boże
dodał: Adam z Raciborza
14-02-2005,
19:27
Kochani! O Ośrodku Jeevodaya i Waszej stronie dowiedziałam się z radia Józef.
Odczułam ogromną radość,
że taka pomoc jest udzielana przez Polaków.
Jest to na pewno rodzaj misji,
gdyż inaczej nie da się tego wytłumaczyć.
Całym sercem jestem z Wami.
Basia W.
dodał: Basia
27-02-2005,
21:29
Znalazłam tą stroną przez przypadek,
gdy szukałam materiałów potrzebnych do mojej pracy...
Cieszę się,
że są jeszcze ludzie,
którzy potrafią poświęcić własne życie na pomoc dla innych.
Dziękuję
dodał: Agnieszka
28-02-2005,
13:57
Jeevodaya to wyspa miłości bliźniego w świecie bezwzględnego kultu pieniądza ,terroryzmu i obojętności.
Będę wspomagać ośrodek ,niestety nie mogę tego robić systematycznie,.Chwała Bogu,
że jesteście!
dodał: rytlanka
24-06-2005,
23:31
Bardzo się cieszę że trafiłam na tę stronę .Helenko.
jesteśmy z Ciebie dumni,
jesteś świadectwem wielkiej wiary.
Niech Bóg ma Cię w opiece.
Twoi przyjaciele Iga Ryszard i Alexander.
dodał: Iga
14-07-2005,
20:27
Witam! Wspaniała strona,
WIELKA sprawa! Mam nadzieję stać się jej malutką choć cząstką..
Pozdrawiam wszystkich niosących Świt..!
dodał: Mariusz
28-11-2005,
22:41
Witaj Helenko.
Bardzo często odwiedzam tę stronę .Czytam wpisy od
ciebie.
W ten sposób łącze się choć chwilę z tobą.
Bardzo bym chciała abyś była z nami.
Lecz wiem że czynisz tyle dobra tym którzy bardziej tego potrzebują.
Pozdrawiam wszystkich twoich znajomych,
całuję cię mocno.
Życzę wiele łask od Boga,
zdrowia.
Iga z rodziną.
dodał: Iga
29-12-2005,
11:48
Szczęść Boże.
Serdecznie pozdrawiam Wszystkich w Jeevodaya i Sekretariacie w Warszawie.
Moją podopieczną jest GITA (więcej nie znam danych).Kiedyś otrzymałam kilka zdjęć.
Nie wiem jaka jest sytuacja obecna.
Chętnie bym się czegoś nowego dowiedziała (a może i zobaczyła ?).Serdeczne pozdrowienia dla GITY i kochanej Pani Helenki.
Krystyna W.
z Bytomia
dodał: Krycha
20-02-2006,
08:51
Droga dr Heleno
Dobrze wiedzieć,
że są na świecie ludzie,
którzy bez względu na wszystko pomagają szczególnie tym bezbronnym.
Dla mnie dzieci są największym skarbem jaki Bóg podarował ludziom...szkoda,
że nie wszyscy tak na to patrzą.
Życzę pani dużo sił i potrzebnych łask Bożych w dalszej pracy. Anna
dodał: Anna
12-03-2006,
16:35
serdecznie pozdrawiam wszystkich którzy w jakikolwiek sposób pomagają drugiemu człowiekowi
ewa
dodał: EWA
26-04-2006,
22:21
Witam wszystkich serdecznie.
Jestem po spotkaniach z dr.
Heleną
jestem jeszcze ciągle pod dużym wrażeniem.
Z pasją jaką opowiadała
i zdjęcia jakie pokazała o życiu mieszkańców Jeevodaya o pracy jaką
musi tam wykonać,
jest to na miarę wielkich....
a Helena taka jest.
Dziękuje ,bardzo dziękuje,
za to że mogłam uczestniczyć w tych spotkaniach.
Serdecznie pozdrawiam Anię ,którą poznałam i bardzo się
z tego cieszę.
Pozdrawiam wszystkich ,których los Jeevodaya nie jest obojętny.
Iga.
dodał: Iga
30-04-2006,
22:20
Kłaniam się nisko do ziemi ciociu Helenko najdroższa!
Nie mam śmiałości nic więcej napisać!
ewa (Almaty)
dodał: Ewa
03-05-2006,
17:08
Witam serdecznie
Na Waszą stronę trafiłam przez przypadek.
Od pewnego czasu w kręgu moich zainteresowań pierwsze miejsce zajmują Indie.
W bardzo szerokim znaczeniu.
W przyszłości chciałabym tam pojechać,
ale nie jako turystka...Myślę o pracy misyjnej.
Pragnę być potrzebna ludziom TAM,
chociaż wiem,
że wielu potrzebujących jest także tutaj.
Bardzo proszę o kontakt,
chciałabym jak najwięcej dowiedzieć się o Waszym powołaniu i pracy w kraju,
który tak mocno zagościł w moim sercu.
Nieustannie myślę o tym czy nadaję się,
czy byłabym w stanie żyć w tak egzotycznym dla Polaka miejscu,...
Oddaję się w Twoje ręce Jezu.
Wielu Łask Bożych d
dodał: Szarsz
11-05-2006,
15:49
Serdeczne pozdrowienia i wiele łask Bożych dla Całej rodziny Jeevodaya,
dla dr Heleny.
Słuchałam Jej opowiadań w drodze na Monte Cassino.
Ona jest WIELKA.
dodał: Magda
24-05-2006,
00:40
To wielkie szczęście tacy ludzie jak pani .
Dziękujmy Bogu za takich ludzi jak pani w tych ciężkich czasach.
To wielka łaska umieć kochać za nic.
Dziękuję pani za to że Polskę swoją osobą sławi .
Pozdrawiam.
dodał: raduch
|