 Dzieciństwo i powołanie
Urodził się 13 kwietnia 1913 r.
w Dębinach k/ Bydgoszczy jako 3 dziecko w rodzinie.
Dwoje jego starszego rodzeństwa zmarło tuż po urodzeniu,
także dwójkę młodszych Pan Bóg powołał do Siebie w dzieciństwie.
Przy życiu pozostał Adam i siostra Anna.
Ojciec był urzędnikiem pocztowym,
matka zajmowała się domem i wychowaniem dzieci.
Rodzina dała Adamowi podstawy głębokiej formacji,
która legła u podstaw powołania zarówno kapłańskiego jak misyjnego.
Duży wpływ na przyszłego kapłana miały kontakty z członkami rodziny,
którzy należeli do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (Księża Pallotyni): Ks.
Jan Macikowski był wieloletnim prowincjałem,
a br.
Ludwik Krajniewski misjonarzem w Afryce Południowej.
W 1926 r.
13 letni Adam podjął decyzję rozpoczęcia nauki w gimnazjum Księży Pallotynów w Sucharach k/Nakła.
Sam o tym okresie powie
”Tu po raz pierwszy przeczytałem książkę po tytułem "Ojciec Damian".
Byłem wstrząśnięty tą lekturą.
Ksiądz w służbie trędowatych.
Dziś po latach pracy wśród trędowatych,
kiedy zastanawiam się nad genezą mego powołania,
nieodparcie nasuwa mi się myśl,
że jego korzeni trzeba szukać właśnie w lekturze tej książki.
Jako dziecko byłem bardzo wrażliwy i czuły na niedolę ludzką.
Myślę,
że właśnie wtedy narodziło się to powołanie...”
Po skończeniu gimnazjum w Wadowicach w 1931r.
odbył nowicjat w Sucharach,
a następnie kontynuował naukę w liceum w Wadowicach.
”Z okresu nauki w gimnazjum godnym jest odnotowania jeszcze jeden fakt,
że pełniłem tam rolę infirmiarza,
to znaczy opiekuna medycznego chorych.
Powtórzyło się to w czasie studiów seminaryjnych,
kiedy również zajmowałem się chorymi.
Jak sobie dziś to uświadamiam,
te dwa powołania: misyjne i lekarskie pojawiły się i dojrzewały razem”.
W okresie seminarium,
które odbywał w Wadowicach i Ołtarzewie,
dojrzewało w młodym alumnie pragnienie pracy misyjnej i poświęcenia się najuboższym.
Od początku pragnienie to było sprecyzowane jako służba trędowatym.
Był aktywnym członkiem koła misyjnego,
czytał lektury o tematyce misyjnej i medycznej,
z zainteresowaniem uczestniczył w spotkaniach z misjonarzami odwiedzającymi ojczyznę.
Święcenia kapłańskie Adam Wiśniewski otrzymał w przeddzień wybuchu II wojny światowej,
3 czerwca 1939 r.
z rąk abpa.
Stanisława Galla.
Kapłan i misjonarz
Pierwsze obowiązki duszpasterskie podjął w kościele przy ul.
Skaryszewskiej w Warszawie.
Czynnie uczestniczył jako kapelan w Powstaniu Warszawskim ps.
"Łukasz".
Jeszcze w czasie okupacji otrzymał pozwolenie na podjęcie studiów medycznych,
które rozpoczął na tajnych kompletach,
po wojnie kontynuował w Krakowie i w Poznaniu.
W 1947 r.
otrzymał dyplom lekarza medycyny,
a w 1951 r.
tytuł doktora n.
medycznych.
Pracował jako kapłan w Poznaniu,
szczególnie angażując się w duszpasterstwo środowiska służby zdrowia.
Doprowadził m.
in.
do powołania bezpłatnej poradni dla matki i dziecka przy domu księży Pallotynów w Poznaniu.
Przez cały czas podejmował wysiłki,
aby urzeczywistnić swoje marzenia wyjazdu misyjnego dla podjęcia służby trędowatym.
W 1959 r.
uzyskał pozwolenie na wyjazd do Francji,
gdzie podjął dalsze studia w dziedzinie medycyny tropikalnej i trądu.
W ostatnich dniach roku 1959 udał się statkiem do Kamerunu,
gdzie na zaproszenie miejscowego biskupa miał rozpocząć działalność misyjną i medyczną.
Jednak od pierwszego spotkania z ziemią afrykańską odczuwał jakby jej nieżyczliwość dla siebie.
Brak doświadczenia,
kłopoty z załatwieniem spraw formalnych (przywiózł ze sobą 4 tony bagażu) oraz problemy zdrowotne wytworzyły w nim poczucie,
że nie jest na swoim miejscu.
Po dwóch tygodniach pobytu w Kamerunie wsiadł na statek i powrócił do Francji.
Nie zrezygnował jednak z marzeń o pracy wśród trędowatych,
swoje myśli zaczął kierować do Indii - kraju,
w którym żyła prawie połowa liczby trędowatych na świecie.
Ks.
Adam nawiązał kontakt z prowincją Serca Jezusowego z południowych Niemiec,
której kapłani pracowali od 1951 r.
w obecnej diecezji Raipur w środkowej Indii.
3 września 1961 r.
wraz z grupą Pallotynów niemieckich otrzymał we Friedbergu krzyż misyjny,
a 26 września 1961 roku wyruszył w podróż swojego życia.
India
W Indii rozpoczął pracę lekarską w Raipurze.
Odwiedzał też inne misje pallotyńskie w stanie Madhya Pradesh,
męczył go jednak niepokój,
że nie służy trędowatym.
Na początku 1963 r.
udał się na południe Indii na zjazd Stowarzyszenia Lekarzy Katolickich.
Otrzymał tam zaproszenie do ośrodka dla trędowatych założonego przez nieżyjącego już Jezuitę,
zwrócił się do swoich przełożonych z prośbą o pozwolenie pozostania w nim w celu poznania metod leczenie trądu.
Pracował tam około roku,
jednak nadmierny wysiłek fizyczny odbił się na stanie jego zdrowia.
Z odklejoną siatkówką w lewym oku został przewieziony do szpitala św.
Marty w Bangalore,
gdzie spędził kolejne dwa lata.
Po sześciu miesiącach rekonwalescencji,
jeszcze jako pacjent,
zaczął się udzielać w szpitalu.
W Bangalore podejmował działania na rzecz budzenia powołań do rodziny pallotyńskiej.
Uczestniczył w wydaniu ulotek z życiorysem Pallottiego w językach konkoni,
malajalam,
tamilskim,
hindi,
telugu i angielskim,
prezentował Stowarzyszenie na kongresie powołań w stanie Kerala.
W tym czasie zaczął otrzymywać paczki z pomocą z Polski.
Było to w dużej mierze efektem wydrukowania w Tygodniku Powszechnym listu ks.
Adama przedstawiającego w dramatyczny sposób sytuacji głodujących Indusów.
W krótkim czasie ta pomoc osiągnęła znaczne rozmiary.
Odwiedzał różne ośrodki leczenia trędowatych,
pogłębiał wiedzę i umiejętności medyczne,
jednocześnie planował założenie polskiej fundacji na rzecz trędowatych w Indiach jako wotum wdzięczności za trwające Millenium chrześcijaństwa w Polsce.
Pod datą 15.10.1966 r.
w notatkach ks.
Adama jest zapisana nazwa przyszłego ośrodka - JEEVODAYA (świt życia).
W październiku 1966 r wraz z przybyłą z Polski p.
Barbarą Birczyńską udał się do Dongargarh.
Kupili trzy wojskowe namioty,
które miały być początkiem nowego ośrodka.
W grudniu tegoż roku ks.
Adam udał się do Mysore celem wyszukania właściwego miejsca dla Jeevodaya,
przeznaczonego dla osób dotkniętych trądem.
Tamtejszy Biskup przekazał na ten cel ziemię w Kamakerai i dom na przychodnię,
pozostawiając jednocześnie całkowita niezależność działania.
Zapadła decyzja przeniesienia ośrodka z Dongargarh.
W styczniu 1967 r.
bp.
Mysore dokonał poświęcenia Jeevodaya w Kamakerai.
Po przebyciu ciężkiej choroby ks.
Adam wyjechał do Londynu na kongres leprologiczny.
Trudności w porozumieniu się z ochotnikami z Polski przyczyniły się do jeszcze jednej zmiany miejsca zakładanego przez ks.
Adama Ośrodka.
Jeevodaya
W 1969 r.
zakupił pole pod budowę Jeevodaya we wsi Gatapar.
Poświęcenia kamienia węgielnego dokonał bp.
J.
Weidner SAC.
Na początku grudnia ks.
Adam z całym dobytkiem i dziećmi przeniósł się z Kamekerai do Gatapar,
gdzie budowanie znów rozpoczął od ustawienia trzech wojskowych namiotów.
Otwarcia ośrodka miało miejsce 30.01.1971 r.
w światowym dniu trędowatych.
W latach siedemdziesiątych ks.
Adam wraz z p.
Barbarą podejmowali starania w celu powołania nowych zgromadzeń zakonnych,
których podstawowym celem byłaby praca wśród trędowatych Jeevodaya.
Jednak mimo czynionych wysiłków i zgłaszających się kandydatów zgromadzenia te (męskie i żeńskie) ostatecznie nie powstały.
Ks.
Adam posługiwał w Ośrodku jako kapłan i lekarz.
Odwiedzał też liczne kolonie dla trędowatych niosąc im swoją pomoc.
Utrzymywał też stałą korespondencję z wieloma ofiarodawcami pochodzącymi głównie z polonijnej diaspory w Australii,
Kanadzie,
Francji,
Anglii,
Ameryce Północnej.
Był człowiekiem wielkiej dyscypliny osobistej,
wymagał od innych,
ale nade wszystko od siebie.
Spał po kilka godzin na dobę,
jadł razem z trędowatymi i to samo co oni,
pracował z nimi i dla nich,
leczył,
opatrywał,
wspomagał,
pocieszał.
Jego życie nie było wolne od poczucia niezrozumienia i odrzucenia.
Odległość,
różnice kulturowe i bariera komunikacyjna praktycznie uniemożliwiły porozumienie z biskupami w Polsce odpowiedzialnymi za misje.
Jego osobiste,
unikalne powołanie było też źródłem trudności z władzami jego zgromadzenia.
Zmarł 31 lipca 1987 r.
wskutek choroby nowotworowej.
Jego grób znajduje się obok wybudowanego przez niego kościoła pw.
bł.
Teresy Ledóchowskiej w Jeevodaya.
|